Recenzje książek
Rezencje Książek
Co warto przeczytać

Na tej stronie przedstawiamy recenzje nowych książek. Zachęcamy również do przesyłania swoich recenzji na adres e-mail: kontakt@bookarnia.pl

Edward Dolnick, W pogoni za sztuką
2012-11-29

W pewien mroźny lutowy ranek dwóch ludzi przystawiło drabinę do okna Galerii Narodowej w Oslo, wspięli się po niej, zbili szybę i weszli do środka Sali na pierwszym piętrze. Zdjęli ze ściany jedno z najsłynniejszych dzieł norweskiego malarza Edwarda Muncha – Krzyk, znieśli go po drabinie i uciekli samochodem z obrazem wartym 72 miliony dolarów. To nie był przypadek, że kradzieży dokonano w dniu rozpoczęcia Zimowej Olipiday w Lillehamer...


Czy tak się zaczyna akcja kryminału? No prawie. Tyle że ten kryminał napisało samo życie.
Książka Edwarda Dolnicka, W pogoni za sztuką opowiada o najgłośniejszych w ostatnich latach kradzieżach dzieł sztuki i o ludziach, którzy próbują, z różnych skutkiem, te skradzione arcydzieła odzyskać.


Najciekawsze historie zawsze pisze samo życie – to prawda stara jak świat. Akcja wartka jak pogoń za bezwlędnymi bandytami, którzy w swoich łapach posiadają najcenniejsze dziedzictwo ludzkości. Barwne postacie złodziei i goniących ich agentów, policjantów, marszandów.


Żądza posiadania jedynych w swoim rodzaju przedmiotów z jednej strony, z drugiej twarde zasady przestępczego świata, a z trzeciej – policjanci udający kupców i bogatych kolekcjonerów.


Dowiemy się, jak dokonywano niektórych głośnych kradzieży, w jakich, nieraz zabawnych nawet okolicznościach odzyskiwano zrabowane dzieła.


Najbardziej barwne są jednak sylwetki złodziei i tropiących ich policjantów, kulisy rożnego rodzaju tajnych operacji, w których świat jednych i drugich zacierał istniejące między nimi granice. Jedni są niezwykle inteligentni, inni bezwględni w dążeniu do celu, jeszcze inni  prawdziwie zakochani w sztuce, malarzach i ich historiach.


Poznamy dzięki Dolnickowi człowieka, który łączy w sobie wszystkie te cechy. Jest nim Charlie Hill, pól Anglik, pół Amerykanin, as Scotland Yardu, ciekawa osobowość, niepokorny, nieprzewidywalny, świetny w swoim fachu.


Czyta się tę książkę naprawdę z wypiekami na twarzy, wciąga nie tylko amatorów kryminałów, ale i tych, którzy zwiedzają galerie wszędzie tam, gdzie zagna ich los, albo lubią przeglądać albumy z malarstwem.